Ostatnio w sieci widzę niepokojący trend propagujący spożywanie płynu Lugola lub tabletek z jodkiem potasu jako ochrony przed promieniowaniem w razie zagrożenia radiacyjnego. Jednak kiedy niedawno zaczęły się pojawiać pytania dotyczące podawania go naszym zwierzakom postanowiłam rozwiać wszelkie wątpliwości. W tym krótkim artykule postaram się przybliżyć jak działa chemia jądrowa i wytłumaczyć dlaczego nie powinno spożywać się tych preparatów.

Faktem jest, iż jod jest niezbędnym do życia mikroelementem, a jego niedobór niesie szereg negatywnych konsekwencji. Nawet niewielki zwiększa ryzyko upośledzenia mózgowego płodu, śmiertelności niemowląt, w wieku dziecięcym może zaburzać wzrost i rozwój funkcji poznawczych, a w późniejszych latach owocować zaburzeniami pracy tarczycy. W Polsce w 1996 roku wprowadzono obowiązkowe jodowanie soli kuchennej w dawce 20-40ug jodku potasu/1kg, które funkcjonuje do dziś. Z tego względu aktualne zalecenia dotyczące dodatkowej suplementacji jodu dotyczą głównie kobiet w ciąży oraz karmiących, noworodków czy osób chorych. Przechodząc do radiochemii: jod jak każdy pierwiastek posiada izotopy. Jak podaje PWN jest to każdy z atomów tego samego pierwiastka chemicznego mających jednakową liczbę protonów, lecz różne liczby neutronów. Mówiąc inaczej są atomy tego samego pierwiastka różniące się liczbą neutronów. W przypadku jodu znane są 37 izotopów, jednak tylko jeden z nich jest stabilny – jod-127. Oznacza to, iż nie jest on promieniotwórczy, znajdziemy go np. w żywności. Pozostałe ulegają rozpadowi radioaktywnemu.

Pies i kot kontra zagrożenie radiacyjne.

Czym jest płyn Lugola?

Płyn Lugola jest 1% roztworem wodnym jodu w 2% jodku potasu. Aktualnie na rynku dostępne są preparaty zawierające różne stężenia jodu – 1%, 2% lub nawet 5%, a w części z nich w składzie można znaleźć dodatek glicerolu. Odpowiednio rozcieńczony płyn Lugola przeznaczony jest do dezynfekcji drobnych uszkodzeń skóry czy płukania gardła ze względu na działanie antyseptyczne. Tabletki z jodkiem potasu to nic innego jak środek zawierający sól – jodek potasu w postaci proszku z dodatkiem substancji pomocniczych. W tych dwóch lekach znajduje się wcześniej wspomniany stabilny izotop jod-127.

26 kwietnia 1986 roku o godzinie 1:23 doszło do wypadku w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. W konsekwencji na ogromne obszary została rozproszona radioaktywna chmura. Wówczas mieszanina izotopów rozniosła się na niemal połowę Europy. W tym miejscu chcę zaznaczyć, iż okoliczności tamtego zdarzenia są na tyle obszernym tematem, że wymagają oddzielnego artykułu. Z tego względu nie będą tutaj poruszane. Radioaktywna chmura zawierała promieniotwórczy jod-131, więc w celu wysycenia tarczycy stabilnym izotopem jodu-127 podano ludności cywilnej płyn Lugola. Ze względu na to, że nasz organizm nie rozróżnia izotopów pierwiastków to tak samo w tarczycę zostanie „wbudowany” jod-127 jak i jod-131. Jednak, aby miało to szansę zadziałać należy przyjąć płyn Lugola maksymalnie 24h przed lub 4 godziny po wystąpieniu najwyższego skażenia, co niestety nie jest łatwe biorąc pod uwagę szybkość przepływu informacji. Natomiast w chmurze radioaktywnych izotopów nie występował jedynie jod-131, ale całe mnóstwo innych radionuklidów. Największe zagrożenie dla organizmów żywych stanowią cez-137 oraz uran-235 z okresem półtrwania odpowiednio 30lat oraz 7,1*108 lat. Dla porównania wcześniej opisanego jodu-131 to 8 dni. Oznacza to, że po 8 dniach stężenie spadnie o połowę czyli po 5-ciu okresach półtrwania (40 dniach) zostaną go śladowe ilości. W przypadku cezu zajmie to już 150 lat, nie wspominając o uranie. Cez-137 oraz uran-235 są to radioizotopy, które powodują rozpad DNA lub jego mutację. Po kontakcie z nimi w dużej dawce występuje choroba popromienna. Jest to choroba śmiertelna i aktualnie nie ma nią lekarstwa. W zależności od wysokości przyjętej porcji promieniowania może mieć przebieg łagodny lub ostry. Więcej w tym temacie można znaleźć w filmie na kanale „Naukowy Bełkot”, którego autorem jest dr Dawid Myśliwiec: https://www.youtube.com/watch?v=5Uf_fMOEENo&t=1033s&ab_channel=Uwaga%21NaukowyBe%C5%82kot

Na koniec chciałabym się jeszcze krótko odnieść do ataku nuklearnego za pomocą bomby. Bomb jest kilka rodzajów. Najbardziej znanymi są atomowa (jądrowa, nuklearna), termojądrowa (wodorowa), kobaltowa, neutronowa. Każda z nich ma inny mechanizm działania, a co za tym idzie inną moc, pole rażenia i stanowi inne zagrożenie. O tym jak postępować w razie ataku jądrowego nagrał film dr Tomasz Rożek, prowadzący kanał „Nauka. To Lubię”: https://www.youtube.com/watch?v=V_VlEhCB_4I&ab_channel=Nauka.ToLubi%C4%99

Pies i kot kontra zagrożenie radiacyjne.

Podsumowując płyn Lugola/tabletki z jodkiem potasu w żaden sposób nie chronią przed absorbcją promieniowania innych izotopów promieniotwórczych, które są uwalniane z elektrowni atomowej w wyniku katastrofy czy podczas wybuchu bomby. Ani nas, ani naszych zwierzaków. W małych dawkach mogą one przyczyniać się do skracania życia powodując nowotwory lub w większych prowadzić do choroby popromiennej, na którą nie ma lekarstwa. Podając jod na własną rękę w nieodpowiednich dawkach możemy zafundować sobie nadczynność tarczycy, zmiany skórne tzw trądzik jodowy, podrażnienia błon śluzowych oraz reakcje alergiczne. 

Autorka tekstu: Ola Krogulska


Bibliografia:

S. C. Bath et al. The Lancet, 2013, 1-7
M. B. Zimmermann, Endocr. Rev, 2009, 30, 376-408
Z. Szybiński, Pediatr Endocrinol Diabetes Metab, 2009, 15, 103-107|
Karl Heinrich Lieser – Nuclear and Radiochemistry, 2008
https://www.fda.gov/drugs/bioterrorism-and-drug-preparedness/frequently-asked-questions-potassium-iodide-ki#Can%20KI [dostęp: 06.10.2022]
P. Grammaticos et al. Hell J Nucl Med, 2013, 16, 56-59

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.