Referencje

 

Zapoznaj się z opiniami na temat naszej Fundacji i działań. Jesteś uczestnikiem szkoleń albo skorzystałeś z konsultacji? Będzie nam bardzo miło jak podzielisz się opinią w formularzu na dole strony.

Szkolenia na bardzo wysokim poziomie,

Szkolenia na bardzo wysokim poziomie, ogromna dawka wiedzy, przemiła atmosfera.
Zdecydowanie skorzystam z kolejnych szkoleń, kiedy się pojawią♥️

Marta

Szkolenie z chorób nerek i

Szkolenie z chorób nerek i chorób jelit – bardzo merytoryczne, dużo kompleksowej wiedzy, popartej badaniami 🙂 super! polecam każdemu!

Patrycja Skotak-Kapusta

Nie byłam przekonana do BARFa,

Nie byłam przekonana do BARFa, jednakże skłoniłam się ku niemu z racji załamania zdrowia mojego kota i profilaktycznie dla zdrowego, acz starzejącego się psa – i nie żałuję! Trafiliśmy pod opiekę Pani Kasi Towalewskiej – niezwykle sympatycznej, życzliwej i przede wszystkim rzetelnej osoby z ogromną, merytoryczną wiedzą. Wyjaśniła wszystko krok po kroku i co bardzo dla mnie istotne – tłumaczyła każdy element diety po kolei informując po co jest, dlaczego i jak działa. Nie trzeba było długo czekać na rezultaty, albowiem już po miesiącu wyniki chorego zwierzaka diametralnie się poprawiły, ku zaskoczeniu weterynarzy! Pozostaje mi serdecznie polecić Panią Kasię i całą ekipę Surowych Kotków. Robią świetną robotę zarówno edukując społeczność w zakresie żywienia zwierzaków, jak i pomagając Opiekunom wyprowadzić zwierzaki na prostą.

Marzena

Trafiłam do Agnieszki ponad rok,

Trafiłam do Agnieszki Cholewiak-Góralczyk ponad rok, temu z polecenia dr Magdaleny Firlej Oliwa. Dzięki ich zaangażowaniu i współpracy, pierwsze efekty były widoczne już po ok. miesiącu. Najlepszą rekomendacją ich pracy są ostatnie wyniki Zafira i Stelli, które są idealne. Dodatkowo na USG brak nawet śladów jakiejkolwiek choroby układu pokarmowego. Nie sądziłam, że moje koty kiedykolwiek będą zupełnie zdrowe, zwłaszcza że zanim trafiliśmy pod opiekę dr Firlej Oliwy i Agnieszki byliśmy stałymi bywalcami przychodni przynajmniej kilka razy w tygodniu, teraz wystarczy kontrola raz do roku 😁

Jestem też wdzięczna, za wytłumaczenie w jaki sposób, układać przepisy na Barf bo kiedyś było to dla mnie męką, teraz układam je bez stresu i samo robienie jedzenia dla kotów idzie mi o wiele sprawniej.

Współpraca z Agnieszka i dr Firlej Oliwą to nie tylko zdrowie moich zwierzaków, ale też mój komfort i spokój.
Jesteście najlepszym co mogło spotkać moje koty i mnie jako ich opiekuna. 😊
Z całego serca dziękuję! ❤️

Ula

Szkolenie na bardzo wysokim poziomie

Szkolenie na bardzo wysokim poziomie 🙂 prezentacja zarówno jeśli chodzi o treść, jak i efekt wizualny dopięta na ostatni guzik 🙂 przekazywane informacje były przedstawione w bardzo ciekawy a zarazem prosty sposób 🙂 dowiedziałam się wielu nowych rzeczy, nie nudziłam się ani sekundy 😉 na pewno zapiszę się na kolejne szkolenie 🙂 z czystym sumieniem mogę polecić 🙂

Justyna

Szkolenie na najwyższym poziomie 🙂

Szkolenie na najwyższym poziomie:-) Już czekam na następne. Jestem jeszcze zielona w kwestii BARF, dziewczyny prowadziły tak Szkolenie, że wszystko bez problemu zrozumiałam. Dziękuję za Waszą pracę, za to, że jesteście. Bez Was życie z BARFem było by trudne.

Romualda

Rekomendacja Dominika

Dziewczyny robią niesamowitą robotę. Dzięki Aleksandrze pozbyliśmy się wszelkich problemów żołądkowych, a koty po przejściu na BARF są zdecydowanie szczęśliwsze, a my razem z nimi. W końcu zapach z kuwety nie roznosi się na całe mieszkanie, a czyszczenie stało się przyjemniejsze z uwagi na mniejszą częstotliwość załatwiania się. Potrafią dostosować dietę od chorób nerkowych po wątrobowe. Zdecydowanie polecam 🙂

Dominik

Ania i Freya polecają!

Bardzo chciałyśmy podziękować Pani Oli, cudowna osoba z powołaniem i na właściwym miejscu. Po długiej walce z giardia i rozwalonymi jelitami, gdy nasz weterynarz weterynarz rozkładał ręce i już nie miał pomysłu na dalsze leczenie(opcja było zostanie na sterydach) trafiłyśmy pod opiekę Pani Aleksandry, szybko wprowadziła konkretne suplementy i leczenie. Dziś z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w końcu wyszłyśmy na prosta. Zeszłyśmy ze sterydów, udało się wprowadzić dwa dodatkowe gatunki mięs i wszystkie podstawowe suplementy. Nie muszę się już martwić ciągłymi biegunkami i brzydką kupą jak psiak zje coś czego nie powinien np orzechy 🙂
Jeżeli ktoś ma wątpliwość czy warto skorzystać z konsultacji to tak jak najbardziej warto:) Freya i Ania bardzo dziękują:)

Anna

Opinia Ani, Ziutka i Po

Piszę tą opinie z wielką wdzięcznością dla Pani Agnieszki. Dwa moje psy są pod jej opieką – jeden z IBD a drugi z chorą trzustką. Psiaki są szczupłe i najedzone, problemy żołądkowe się skończyły, mamy więcej spokoju i energii jednocześnie. Czekamy na badania krwi i planujemy odstawienie leków u Po – chora trzustka, a u Ziutka – IBD ani razu nie były podane leki przeciwzapalne! Polecamy!

Anna

Opinia Joanny

Długo zwlekałam z napisaniem opinii, bo co się do tego zabierałam to płakałam. Śmiało mogę powiedzieć, że gdyby nie Pani Dietetyk – Agnieszka Cholewiak-Góralczyk – to mojego psa już by tu nie było. Bardzo merytoryczna, spokojna, umiejąca słuchać (ilu weterynarzy po drodze ignorowało moje obawy….). Wizyta to jak najlepsza terapia (dla mnie) i dobry jadłospis (dla psa). Polecam każdemu kto ma problemowe futerko, niejadka, chorutka, albo po prostu chce wiedzieć jak lepiej karmić.

Joanna

Opinia Izy, Saby i Antosia – dieta BARF

Aleksandra Szuba weterynarz z sercem.
To dzięki Oli ponad dwa lata temu zdecydowałam się przejść z moimi psami na dietę BARF i to była najlepsza decyzja, zawsze będę za to Oli wdzięczna.
Nie udało by się to, gdyby nie pomoc, na którą zawsze mogłam i mogę nadal liczyć.
Ola jest tylko człowiekiem, ma swoje sprawy, swoje stado i prace, w której spędza dużo czasu, ale nigdy nie odmawia pomocy i zawsze służy radą. Dziękujemy
Saba, Antoś i ja 🙂

Izabela

Opinia Moniki

Pani Doktor Aleksandra Szuba jest naszym Aniołem Stróżem.:) Przeszliśmy z naszymi dwoma futrzakami pielgrzymki po lekarzach,ale nikt nie pomógł nam tak bardzo jak Pani Doktor. Ogromna wiedza,zaangażowanie,cierpliwość, i co najważniejsze bardzo ostrożne podejście do wdrażania leków co zbyt frywolnie robi wielu lekarzy. Dla Pani Aleksandry wszystko musi mieć podstawę w badaniach,dopiero na ich podstawie podejmowana jest decyzja. Pani Doktor zawsze reaguje na jakiekolwiek załamanie i natychmiastowo potrafi nakierować nas na inną ścieżkę wiodącą ku lepszemu. Jesteśmy bardzo zadowoleni,że trafiliśmy pod skrzydła Pani Doktor.:) Polecamy z czystym sumieniem,przy okazji dziękując serdecznie po raz setny.:)

Monika

Opinia Artura

Owczarek szkocki-Biegunki,wymioty, zaczerwienione dziąsła . Po konsultacjach z 2 weterynarzami i wykonaniu wszystkich badań okazało się że nie jest chory, lekarze obstawiali alergię pokarmową/nietolerancję. Testowaliśmy karmy weterynaryjne,specjalne dla alergików…(wykonaliśmy testy alergiczne z których wynikało że pies może jeść tylko wołowinę) Gdy już myśleliśmy że mamy odpowiednią karmę-znowu zaczęły się biegunki…Waga spadała, a weterynarze obstawiali różne dziwne choroby (proponowali wykonanie punkcji ze względu na czerwone dziąsła). Po przeszukaniu internetu trafiłem na ekipę z „Surowe kotki i psy”. Naszego Odiego prowadziła Pani Aleksandra Szuba. Po zmianie na BARF i wprowadzeniu diety eliminacyjnej mamy innego psa,obecnie je 5 rodzajów mięsa z suplementami i jest w świetnej kondycji.Przy okazji dziękujemy również za masę porad weterynaryjnych.Obecnie szkota i szczeniaka Aussie, obydwa na BARFie w doskonałej kondycji.

Dziekujemy ekipie oraz Pani Aleksandrze.

Artur

Opinia Agnieszki i psa Łatka

Do dr Oli Szuby trafiłam z 10-letnim Łatkiem z polecenia, po zdiagnozowaniu u niego niewydolności nerek III st i przewlekłego zapalenia trzustki. Łatek to wyzwanie, zmaga się jeszcze z alergią pokarmową i niedoczynnością tarczycy, nie słyszy, słabo widzi. Ale dopiero pod opieką Oli Szuby wcześniejsze, wieloletnie, problemy z jelitami ustąpiły. Dr Ola ułożyła ścisłą dietę opartą na gotowanym mięsie i warzywach, wspomaganą suplementami i od lipca zeszłego roku jej przestrzegamy. Łatek przyjmuje również leki. Jestem przekonana, że gdyby nie wiedza i pomoc dr Oli, gdyby nie ułożona przez Nią dieta, Łatka by już nie było. Obecnie jego wyniki się nie pogarszają (a o to walczymy) a sam Łatek jest w dobrej kondycji, nic go nie boli, ma ochotę na spacery i zabawę. Dr Ola Szuba ma olbrzymią, merytoryczną, specjalistyczną wiedzę, jest cierpliwa, zaangażowana, z wielkim, ciepłym sercem do swoich pacjentów. Ja mogę tylko żałować, że wcześniej nie odkryłam Oli Szuby. Agnieszka

Agnieszka

Opinia Marty

Sedecznie polecam dr Aleksandre Szube. Jest dla mnie i moich wilcow nieocenionym źródłem wiedzy, porad i wsparcia nie tylko w zakresie żywienia moich psów. Rada i sercem była ze mną i Zula kiedy walczyłyśmy z choroba nowotworowa, pomogła nam w przestawieniu na zdrowego BARFa 13 letniego Bola, jest teraz kiedy w naszym życiu pojawiła się adoptowana Zojka. Jej wiedza, cierpliwość i empatia sprawiają, ze czujemy sie bezpieczne i zaopiekowane. Polecamy Pania Doktor z całego serca.

Marta

Rekomendacja Dominiki i Bajki

Od kilku miesięcy jesteśmy pod okiem pani Agnieszki. Trafiliśmy z powodu problemów pokarmowych – psinę mamy od 10 miesięcy (trafiła do nas jak miała rok) i od samego początku problemem były nawracające biegunki. Najpierw konsultacje weterynaryjne, badania kału, leczenie gardii, antybiotykoterapia przez 3 miesiące. Wcześniej Bajka była na karmie mokrej, po pierwszej konsultacji zdecydowaliśmy się wspólnie na gotowanego barfa. Pani Agnieszka wykazywała się cierpliwością, kontakt bezproblemowy, zawsze odpowiada na pytania (nawet te które trzy razy się zastanawialiśmy czy wysłać, jednak w dietetyce nie ma głupich pytań). Zaczęliśmy od wprowadzenia jednego posiłku gotowanego, w chwili obecnej jesteśmy już na pełnej porcji gotowanego barfa. Od ponad miesiąca mamy ustabilizowaną sytuacje. Udało nam się poprawić apetyt Bajki (przez niecałe 3 miesiące karmiliśmy ją z ręki). W tej chwili powoli rozszerzamy dietę i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Z całego serca polecamy.

Dominika

Opinia Kory i Tani 🙂

Jako opiekunka Kory (przewlekła niewydolność nerek) oraz Tanii (onkologia, refluks) jestem niezwykle zadowolona ze współpracy z panią Agnieszką. Kora ma praktycznie wykluczające się schorzenia i jest niezwykle trudnym przypadkiem, a dzięki świetnie dobranej mokrej diecie sytuacja jest stabilna, poprawiły się zarówno parametry nerkowe jak i trzustkowe, sierść znowu lśni, suczka ma dobry humor i energię. Dodatkowo nie spada na wadze czego się obawialiśmy.
Tania to sukces wręcz spektakularny. Dwa tygodnie po przejściu na ułożoną przez panią Agnieszkę dietę gotowanej BARF wraz z suplementacją refluks zmniejszył się o 90 procent. Tania przestała nadmiernie pić co robiła gdy odczuwała dyskomfort i tym samym przestała popuszczać mocz, a także lepiej śpi i ma lepszy stolec.
Niezwykle cenie sobie świetny kontakt i szybkie oraz kreatywne reagowanie na pytania mimo, że ze względu na odległość konsultacje są głównie mailowe. Dodatkowo to bardzo ciepła osoba. Jednym słowem czujemy się świetnie!

Angelika

Opinia Opiekunki kotka Frodo

Mój ukochany, dziewiętnastoletni kocur jest bardzo zadowolony, całe życie czekał na BARFA. Dla mnie, jako właścicielki, była to najlepsza decyzja, jaką podjęłam w trakcie leczenia kota. Po raz pierwszy od ponad czterech lat leczenia, kot po prostu przestał mi wymiotować, nabrał ciała i przede wszystkim jest szczęśliwy. Naprawdę – karmy weterynaryjne od samego początku były tragedią, z kolei karmy wysokiej jakości, chociaż lepsze, też powodowały problemy, ponieważ przy tylu dolegliwościach, naprawdę ciężko coś dobrać, nie mówiąc o tym, że połowa lądowała w koszu. I wtedy – zdesperowana – zaczęłam czytać, szukać, aż trafiłam na panią Agnieszkę. Jak powiedziałam – najlepszy wybór, jaki podjęłam. Mam dietę dobraną pod wyniki kotka, jest poprawa albo jest stabilnie, a to bardzo ważne przy jego wieku i dolegliwościach. I przede wszystkim – ja i Frodo otrzymujemy pomoc, nie tylko z zakresu dietetyki i duże wsparcie psychicznie. Polecam z całego serca! Każda konsultacja jest bezcenna!

Kot Frodo

Rekomendacja Jowity

Wraz z Hektorem (posokowiec bawarski lat 7) trafiliśmy do Agnieszki z podejrzeniem alergii pokarmowej celem przejścia na barf poprzez dietę eliminacyjną. Dużo czytałam o tej metodzie żywienia już wcześniej, ale wciąż nie czułam się do końca na siłach. Prawdę mówiąc wystąpienie u Hektora reakcji alergicznej (wydzielina w uchu, intensywne lizanie łap i wydrapywanie się), dało mi pretekst do tego, by się zmobilizować i zmienić dietę z puszek na barf. Powoli wprowadzaliśmy przez dłuższy czas mięsa i kolejno suplementy, a wszekie nieporządane objawy minęły. Jak się okazało Hektor nie jest alergikiem, a objawy były spowodowane nietolerancją na wypełniacze zawarte w karmie komercyjnej. Dziś dzięki pomocy Agnieszki Hektor jest szczęśliwym i zdrowym psem, który niezwykle rozsmakował się w barfie. Agnieszka poprowadziła nas za rękę, wszystko wytłumaczyła i naprawdę bardzo nam pomogła. Jesteśmy bardzo wdzięczni i gorąco polecamy Agnieszkę, bo jest wspaniałą, ciepłą osobą z olbrzymią wiedzą 🥰

Jowita

Opinia Beaty

Trafiłam do Agnieszki kiedy okazało się, że jeden z moich kotów miał gorsze wyniki krwi, które wskazywały na problem z nerkami. Agnieszka pokierowała mnie jakie kolejne badania powinnam zrobić, co podawać i jak działać. Wyjaśniła mi jak zmodyfikować BARFa, tak aby dostosować go do nowych kocich potrzeb. Wiedzę przekazała jasno, zrozumiale i konkretnie. Co najważniejsze, bardzo uspokoiła moje niepokoje. Podczas konsultacji udziela cennych wskazówek, pomogła też drugiemu kotu pod kątem behawioralnym. Agnieszka jest świetnym specjalistą, pozytywnie wpływają nie tylko na dietę i zachowanie moich kotów, ale też kojąco na właściciela 🙂 Bardzo ważne dla mnie jest to, że widać, że Agnieszka kocha to co robi, jest dostępna gdy coś mnie niepokoi i chcę to skonsultować, co przekłada się na mój spokój, a docelowo na dobrobyt moich kotów 🙂

Beata K

Opieka dietetyczna

Trafiłam do pani Agnieszki podczas walki o chorego kociaka- 4 lata kot z pnn. Znałam panią Agnieszke już wcześniej z grupy internetowej, gdzie pomagała każdemu w potrzebie naprowadzając na lepszą droge czy lepsze rozwiązanie jakiegoś kłopotu. W końcu spotkałam p. Agnieszke na żywo. Wypytała o mnóstwo rzeczy, omówiła wyniki kota, pomogła dopracować odpowiednią dietę. Zawsze była dostępna jak miałam pytania, pomagała rozwiązać wszystkie niejasności. Pełen profesjonalizm. Ogromna wiedza o żywieniu kotów, zawsze pomocna i do tego z ogromnym sercem. Mogę polecić pania Agnieszke z całego serca

Monika Z

Małgorzata G.

Kilka miesięcy temu miałam przyjemność współpracować z panią Agnieszką. Mam obecnie dwa koty sfinksy, które w ostatnim czasie dość szybko zaczęły przybierać na wadze. Próbowałam wcześniej przejść na karmę mokrą, ale bez sukcesu, ze względu na kłopoty kuwetowe u jednego kota.

Problem z przybieraniem na wadze niestety się pogłębiał, wiec postanowiłam poszukać pomocy u specjalisty i polecono mi na jednej z kocich grup na fb prawdziwego profesjonalistę. Na początku miałam obawy, ze będę musiała ograniczać kotom jedzenie, lub zmagać się z logistyka wynikająca z podawania, porami karmienia i liczeniem kalorii. Jednak ostatecznie okazało się, ze pod okiem pani Agnieszki diabeł nie był taki straszny. Bez najmniejszego problemu przeszłam przez pierwsza fazę zmiany i odstawienie całkowicie karmy suchej. Nie poddałam się kiedy starszy kot (ważący na początku 6 ,30 kg) znów robił luźne kupki. Z młodszym (5,50kg) nie było żadnego problemu. Po zrobieniu zleconych przez panią Agnieszkę badań byłam spokojna i cierpliwie czekałam na ustabilizowanie się sytuacji. Zalecona karma smakowała, a kupiona dla niemowlaków waga od razu pokazała różnice. Ważyłam koty codziennie, z ciekawości, zapisując wyniki i ciesząc się z każdego grama mniej. Zadziwiająco szybko waga zmniejszała się, a koty powoli pokazywały mi jak często chcą jeść i jakie smaki im odpowiadają. Pani Agnieszka towarzyszyła mi na każdym etapie moich zmagań, mogłam liczyć na szybki kontakt mailowy i konkretne porady wraz z przeliczaniem kalorii wszystkich wybieranych przeze mnie karm. Dostałam tez potrzebne materiały do przestudiowania. Rozpoczęłyśmy w maju, bardzo powoli, wydłużając każdy etap, tak aby koty same wybrały mokra karmę. Szybko zauważyłam zmianę w ich zachowaniu: więcej energii oraz chęć do wspólnej zabawy i gonitw przez cały dom. Po ustaniu problemów w kuwecie, zaczęłam sprawdzać i eliminować karmy wg. upodobań. Zauważyłam też, ze teraz, karmy których nie lubiły są chętnie zjadane i nie powodują kłopotów. Nic się nie zmarnowało:).Również wyliczenia i dawkowanie tylko na początku były dokładne (wg wskazań i wyliczeń kalorycznych), później obserwując koty i ucząc się ich musiałam poluzować obostrzenia, kontrolując oczywiście czy więcej kalorii nie powoduje zatrzymania procesu chudnięcia. Nie chciałam, żeby odczuły dyskomfort spowodowany ograniczeniem ilości jedzenia.Zaczeły jeść mniej i częściej, szybciej sycąc się karmą mięsną. Każdego dnia koty zmieniały swoje upodobania, co do pory jedzenia, ilości snu i ogólnego zapotrzebowania na kalorie. Czasem jadły więcej,a czasem nie dojadały, jednak waga spadała powoli i regularnie wiec nie przejmowałam się tym. Wyobrażałam sobie proces odchudzania w perspektywie czasowej rocznej lub dłuższej, a właściwie po 4 miesiącach jestem usatysfakcjonowana efektami. Starszy kot wazy 4,85,a młodszy 4,75. Proces spowolnił, jednak trwa, a ich sylwetki są już bez zarzutu.

Cudownie patrzeć na ich energię i smukłe sylwetki, nie wspominając o uldze dla mojego kręgosłupa w trakcie podróży do weterynarza:) Mieszczą się już bez problemu w jednym transporterze. Pani Agnieszce jestem ogromnie wdzięczna za pomoc i wsparcie. Bez niej by się to nie udało.

Fundacja Fundusz Migowy

Serdecznie polecamy panią Agnieszkę z Surowe Kotki 🙂

Poznałam ją gdy musiałam ratować swojego prywatnego psa w chorobie nowotworowej. Potem pomagała nam z naszą fundacyjną podopieczną i w zasadzie pomaga nadal.

Nasza Mini ma za sobą wiele lat zaniedbań i słuszny już wiek na karku. Dla takich psich seniorów bardzo ważna jest właściwie dobrana dieta. Jako Fundacja mogliśmy zawsze liczyć na fachową ocenę i poradę, konsultację wyników krwi.

Pani Agnieszka udziela także porad na fundacyjnej grupie „Mój pies/kot ma raka” co jest niezwykle ważne dla opiekunów chorych zwierzaków. Nawet ci z nas, którzy dwoją się i troją aby zapewnić swojemu podopiecznemu wszystko co najlepsze popełniają błędy, wynikające z niewiedzy, czy podążania za utartymi przez lata mitami, które Surowe Kotki pomagają nam obalić 🙂

Dziękujemy serdecznie razem z Mini za opiekę


Strong Testimonials form submission spinner.
0 characters out of 1000