Do dr Oli Szuby trafiłam z 10-letnim Łatkiem z polecenia, po zdiagnozowaniu u niego niewydolności nerek III st i przewlekłego zapalenia trzustki. Łatek to wyzwanie, zmaga się jeszcze z alergią pokarmową i niedoczynnością tarczycy, nie słyszy, słabo widzi. Ale dopiero pod opieką Oli Szuby wcześniejsze, wieloletnie, problemy z jelitami ustąpiły. Dr Ola ułożyła ścisłą dietę opartą na gotowanym mięsie i warzywach, wspomaganą suplementami i od lipca zeszłego roku jej przestrzegamy. Łatek przyjmuje również leki. Jestem przekonana, że gdyby nie wiedza i pomoc dr Oli, gdyby nie ułożona przez Nią dieta, Łatka by już nie było. Obecnie jego wyniki się nie pogarszają (a o to walczymy) a sam Łatek jest w dobrej kondycji, nic go nie boli, ma ochotę na spacery i zabawę. Dr Ola Szuba ma olbrzymią, merytoryczną, specjalistyczną wiedzę, jest cierpliwa, zaangażowana, z wielkim, ciepłym sercem do swoich pacjentów. Ja mogę tylko żałować, że wcześniej nie odkryłam Oli Szuby. Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.